Cześć Korneliuszu i Nicole. Wybaczcie mi, że jutro nie mogę się z wami spotkać. Jestem zajęty podbijaniem świata, sami wiecie o co cho, co nie? Lasencje, królestwo i takie tam sprawy. To bardzo odpowiedzialnie zajęcie! No bo byle kto nie mógł by zawładnąć światem... Cóż, będę musiał mieć potomka, żeby odziedziczył po mnie władzę władzę.
Hihi, wy też oglądacie dzisiaj kabaret? To jest takie zabawne!
Ach, zapomniałbym. Pozdrówcie jutro moich żuli w Sobótce! Tak bardzo za nimi tęsknię... Przekażcie im, że już nie długo się z nimi spotkam, niech nie rozpaczają. Przyjdę do nich z nowym zestawem żartów. Hihi. Jaki ja jestem zabawny.
Dzisiaj było tak fajnie... i te lody, którymi Ala się ze mną podzieliła były wyśmienite. Naprawdę, lepszych nie jadłem. A kolacja była pyszna i zdrowa. W sam raz dla mnie. I to jak się prawie utopiłem pod prysznicem... Ach, nigdy nie zapomnę tych chwil. Hihi.
Ja teraz pełznę pod prysznic. Dobranoc kochani!
/Hieronim
Hieronimku, tulimy Cię mocno i oczekujemy, że niedługo się z nami spotkasz. Właśnie mama powiedziała żebyśmy następnym razem nie wyły tak pod prysznicem. Pozdrawiamy /Nicole i Korneliusz
OdpowiedzUsuń