poniedziałek, 29 czerwca 2015

Śmierć.

Dzień dobry. Ten post będzie trochę inny niż reszta...
Ostatnio mam mętlik w głowie. Muszę wyjść, przewietrzyć się i wszystko na spokojnie przemyśleć.
Zastanawiałem się, jak was wszystkich zabić. Ludzi na świecie jest tak dużo, że nie wiem co mam z nimi zrobić. Wiadomo - chcę zawładnąć światem, ale jestem jeszcze młody, mam całe życie przed sobą. Nie wiem czy to odpowiedni moment. Myślę, że jednak za jakiś czas was zabiję. Tylko jak? Nad tym zastanawiam się od dłuższego czasu. Wiecie, macie nade mną przewagę liczebną, ale nikt nie pobije mojej zajebistości. Pogódźcie się z tym, że na świecie będą same węgorze. Myślałem o tym, że węgorzy na świecie jest dużo, więc jeden mógłby zabić jednego człowieka. Ale to trochę bez sensu, bo długo bez wody nie przeżyjemy. Ale kto powiedział, że musimy wychodzić z wody...? Kiedy ludzie wejdą do wody to wtedy węgorze ich uduszą, a niektóre pokopią prądem. Pasuje wam? Mam nadzieję, że tak. Nie martwcie się, ja to wszystko sobie przemyślę. Może będzie tak, że w ogóle zrezygnuję z tych panów i postanowię być zwykłym, bezbronnym zajebistym węgorzem. Jednak myśl o tym, że na świecie nie będzie ludzi jest piękna. Myślę, że chyba was pozabijam.
Ale do tego potrzebuję dzieci. Moja najukochańsza Zuzia chcę wziąć ze mną ślub i mieć dzieci. Ale do tej pory ja się nie zgadzałem. Myślę, że nadszedł czas aby to powiedzieć...
Zuziu, wyjdziesz za mą zajebistość?
(klękam, wręczam pierścionek)
(...)
Ludzie, szykujcie się na zagładę. Zabiję was wszystkich. Węgorze postarają się to zrobić szybko i bezboleśnie. Dziękujcie mi.



/Hieronim

2 komentarze:

  1. Dzięki Hieronim, a lwy zabijesz? /Korneliusz

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałem w planach zabicie wszystkich< aczkolwiek jesteś moim przyjacielem, więc jest szansa, że przeżyjesz. :)

    OdpowiedzUsuń